Home » Powikłania cukrzycy » Ile kosztuje cukrzyca?
Powikłania cukrzycy

Ile kosztuje cukrzyca?

Ile kosztuje cukrzyca?
Ile kosztuje cukrzyca?

Dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka

Dyrektor Centrum Kształcenia Podyplomowego Uczelni Łazarskiego, Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia

Cukrzyca jest zdiagnozowana i leczona u 2,5 mln Polaków, ale szacuje się, że dodatkowo 20 procent obywateli nie wie o tym, że choruje. Bez podjęcia działań, które zatrzymają epidemiczny wzrost zachorowań, w 2030 roku będzie chorować już 5 mln osób w Polsce.

Jaki jest koszt leczenia cukrzycy ponoszony przez państwo?

Wiemy z danych Narodowego Funduszu Zdrowia, że całkowite koszty związane z leczeniem cukrzycy kształtują się na poziomie około 6 mld złotych rocznie. Z czego 2,8 mld to pokrywane przez NFZ koszty związane bezpośrednio z diagnostyką i leczeniem, a około 3,25 mld złotych to koszty wynikające z powikłań cukrzycowych. Tym samym można powiedzieć, że pacjent z cukrzycą jest około 82 procent droższy dla NFZ-u niż pacjent bez cukrzycy, gdyż płatnik publiczny wydaje na jednego ubezpieczonego chorego z cukrzycą 5346 zł rocznie, a na tych, którzy jej nie mają – średnio 2930 zł. Widać zatem, że cukrzyca jest poważnym obciążeniem epidemiologicznym i dużym wyzwaniem w obszarze zdrowia publicznego, ale jest też ogromnym wyzwaniem i obciążeniem z punktu widzenia finansów publicznych państwa, w tym finansów systemu ochrony zdrowia, gdyż rzeczywiście konsumuje ogromne kwoty.

A czy znane są kwoty, jakie wydaje comiesięcznie pacjent chorujący na cukrzycę?

W 2017 roku firma PEX PharmaSequence przeprowadziła badania ankietowe, z których wynika, że średnio rocznie pacjent przeznacza ok. 1000 złotych na wydatki związane z cukrzycą, z czego 412 złoty to koszty związane z dopłatami do produktów, które są refundowane (leki, paski itd.), a także 588 złotych na produkty, które nie są refundowane. Łącznie daje to rocznie kwotę 2,5 mld złotych. Podsumowując, 6 mld wydaje NFZ, 2,5 mld pacjenci, a należy zdawać sobie sprawę, że do tych kosztów trzeba dodać także wydatki ponoszone m.in. przez samorządy i pracodawców.

W związku z tym, że chorych na cukrzycę przybywa, a wyżej przedstawione koszty są bardzo wysokie, to jakie działania powinno podjąć państwo, by polepszyć sytuację?

Zdecydowanie najistotniejszym elementem, na którym należy się skoncentrować, jest profilaktyka i prewencja cukrzycy, gdyż strategicznym celem polityki zdrowotnej państwa powinno być osłabienie tego epidemicznego wzrostu zachorowań. Dane zaprezentowane przez ekspertów Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-PZH wskazują, że polski system jest nadal nieefektywny w zakresie diagnostyki, dlatego należy wzmocnić ten proces zarówno na poziomie lekarza rodzinnego i lekarza medycyny pracy, jak i na poziomie budowania świadomości pacjentów, co do objawów związanych z cukrzycą, aby sami zmniejszali czynniki ryzyka i potrafili reagować na pierwsze symptomy, które mogą prowadzić do jej rozwoju. To, co niezbędne, to także rozszerzanie dostępu do nowoczesnych technologii lekowych, a jeśli chodzi o opiekę nad pacjentem zdiagnozowanym i leczonym, to trzeba pochylić się nad próbą opracowania kompleksowego i skoordynowanego procesu opieki.

Czy oprócz profilaktyki i wczesnej diagnostyki są pomysły na konkretne działania prewencyjne?

Od dłuższego czasu dyskutujemy nad tym, jak poprzez instrumenty fiskalne zwiększać swoistą dyscyplinę lub wpływać na zmianę stylu życia obywateli, tak by zmniejszać ryzyko chorób cywilizacyjnych. Mówimy tu o kancerogennych substancjach typu papierosy i alkohol, ale także o produktach, które zawierają duże ilości substancji słodzących. Zainteresowanie tymi produktami najlepiej minimalizować przez wzrost świadomości skutków ich konsumpcji, ale niewątpliwie demotywujące są także bodźce finansowe, w postaci wyższej akcyzy, z której wpływy są wprost przekierowywane na pokrywanie kosztów następstw spożywania tych produktów. Tym samym podatek cukrowy jest jednym z rozwiązań, który chociaż nie od razu zmniejszy otyłość lub ilość zachorowań na cukrzycę, to będzie stymulował obywateli do dokonywania alternatywnych wyborów, np. do produktów tańszych i lepiej wpływających na zdrowie. Oczywiście należy pamiętać, że działania te muszą być zawsze równoległe z edukacją i profilaktyką.

Next article