dzisiejszych czasach, przepełnionych marketingowymi chwytami i kolorowymi reklamami produktów bombardującymi nas z każdej strony, niezwykle ważne staje się świadome i odpowiedzialne kształtowanie odpowiednich nawyków żywieniowych u dzieci. Jednym z takich nawyków jest nawadnianie organizmu.

Co piją dzieci?

Kiedy są niemowlakami piją mleko mamy lub mleko modyfikowane, potem często mleko następne, mleko krowie i wraz z rozszerzaniem diety, przed maluchami (a raczej przed ich rodzicami) pojawiają się nowe możliwości. Rodzice chętnie podają małym dzieciom soczki bio czy organic z działów żywności dla dzieci, kilkukrotnie droższe od zwykłego (nie bio) soku. Popularne są też musy owocowe pełne „niezbędnych” witamin czy słodzone cukrem jogurty. Jednak czy wszystkie te produkty są odpowiednie dla najmłodszych? Czy wszystkie służą zdrowiu dzieci?

Kiedy przyjrzymy się bliżej etykietom, okazuje się, że napoje dla dzieci z naturą niewiele mają wspólnego. Produkowane bywają z koncentratów i zagęszczonych soków, dosładzane cukrem lub syropem glukozowo-fruktozowym, dodaje się do nich syntetyczne witaminy i minerały. Jest w nich wszystko to, czego unikamy w życiu dorosłym. Zatem co tak naprawdę powinny pić nasze dzieci? Odpowiedź jest banalna. Po prostu wodę. Dokładnie to też rekomenduje się osobom dorosłym.

Czym skorupka za młodu nasiąknie…

Woda to podstawa życia i dobrego zdrowia. Chociaż nie jest składnikiem odżywczym, bez niej nie istniałoby życie. Organizm potrzebuje jej do wszystkich przemian metabolicznych, a także by podtrzymywać swoje podstawowe funkcje. Jesteśmy właściwie zbudowani z wody, w naszych tkankach stanowi ona blisko 70 proc.

Zapotrzebowanie na wodę zależy od wielu czynników, między innymi od wieku, aktywności fizycznej, temperatury czy wilgotności powietrza. Przyjmuje się, że optimum to 30ml wody na kilogram masy ciała. Podczas procesów fizjologicznych organizm wydala z organizmu wodę i należy ją uzupełnić. Należy pamiętać, że około 1l dostarczają nam pokarmy stałe, około 300ml pochodzi ze spalania wewnątrzustrojowego, natomiast pozostałą ilość należy uzupełnić w postaci napojów – wody mineralnej, soków warzywnych, soków owocowych (w mniejszej ilości i najlepiej świeżo wyciskanych) oraz niesłodzonych ciepłych napojów. Najlepsza dla organizmu jest woda w swojej najprostszej postaci, bez sztucznych dodatków i cukru. Wbrew pozorom organizm nie potrzebuje cukru do przyswojenia wody. Dlatego tak ważne jest, by już od najmłodszych lat wyrobić w dzieciach nawyk sięgania po zwykłą wodę bez zbędnych dodatków, które nie są nam potrzebne, a często bywają (jak cukier) uzależniające.

Pułapki ze sklepowej półki

Dorośli często ulegają swoim pociechom i decydują się na wodę smakową, tłumacząc swój wybór, że to przecież woda. Nic bardziej mylnego. Woda smakowa to woda z cukrem, sztucznym aromatem i barwnikiem. Czy na pewno tym chcemy żywić nasze dzieci? Albo taki nektar. Słowo nektar kojarzy nam się z czymś pysznym i wyjątkowym, napojem zarezerwowanym dla bogów, będącym luksusowym dobrem. Jeśli weźmiemy pod uwagę nazewnictwo soków i napojów, nektar pod względem jakości nie zajmuje pozycji na szczycie, a na szarym końcu (tuż przed smakową wodą). Najlepszy pod względem składu produktu będzie sok 100 proc., w dalszej kolejności plasuje się napój (sok z dodatkiem owoców i często cukru), a następnie dopiero pięknie nazwany nektar (woda, zdecydowanie mniej niż w napoju owoców i oczywiście cukier). Również sam cukier często występuje pod wieloma nazwami, tak aby zamaskować jego całkowitą ilość w produkcie.

Często spotykam się ze stereotypem, że cukier powoduje cukrzycę. To oczywiście nie jest prawda, ale w każdym stereotypie jest ziarenko prawdy. Spożywanie dużych ilości cukru prowadzi do nadwagi i otyłości, co z kolei zwiększa ryzyko powstawania wielu chorób cywilizacyjnych, w tym cukrzycy typu 2. W dzisiejszych czasach musimy bardzo uważać na to co jemy, a także co pijemy. Powinniśmy też pamiętać, że swoim postępowaniem stanowimy wzór dla naszych dzieci, które doskonale widzą co piją mama i tata.