Home » Życie z chorobą » Jak wygląda codzienne życie diabetyka?
Glucomaxx_baner_desktop_ver3
Życie z chorobą

Jak wygląda codzienne życie diabetyka?

życie z cukrzycą
życie z cukrzycą
Sesja do wystawy „100 lat insuliny – leku, który zmienił świat" realizowanej w ramach kampanii „Razem ścigamy się z cukrzycą". Fot.: Radek Świątkowski

Maciej Łysiak

Twórca internetowy chory na cukrzycę typu 1

Jak ważna jest rola obserwacji cukrzycy?

Kiedy rozpoznaje się u nas cukrzycę typu 1, powinniśmy trafić do szpitala na oddział diabetologiczny, gdzie przeprowadzana jest dalsza diagnostyka, a także edukacja w zakresie funkcjonowania z chorobą. Objawy cukrzycy typu 1 zazwyczaj są bardzo wyraźne i szybko się nasilają. Należą do nich: ogromne pragnienie, częste oddawanie moczu, suchość w ustach, senność czy utrata masy ciała. Ja zostałem zdiagnozowany mniej więcej 2 miesiące od wystąpienia pierwszych symptomów. Doszło u mnie do rozwoju ostrego powikłania cukrzycy, czyli kwasicy ketonowej. To sprawiło, że byłem niezwykle odwodniony, moja waga spadła o 8 kilogramów i czułem się fatalnie.

Po diagnozie i trafieniu na oddział diabetologiczny przez kilka pierwszych dni dochodziłem do siebie i z godziny na godzinę czułem się lepiej. Kiedy mój stan został unormowany, rozpoczęła się edukacja, jak mierzyć się z cukrzycą do końca życia. Po tygodniu codziennych spotkań z edukatorami, diabetologami i dietetykiem zrozumiałem, że moje życie będzie musiało ulec poważnym zmianom.

Dieta jest jednym z największych wyzwań i w szpitalu poświęca się jej najwięcej uwagi. Prawda jest jednak taka, że w tzw. diecie cukrzycowej mamy do wyboru ogrom produktów, a na niektóre musimy po prostu uważać. Nowoczesna insulinoterapia w połączeniu z odpowiednim monitorowaniem poziomu cukru i wyedukowaniem pacjenta pozwala mu na swobodę w diecie, ale – jak zawsze – należy zachować rozsądek i unikać spożywania cukrów prostych czy żywności wysokoprzetworzonej, jeść dużo warzyw itd. Naszym głównym zadaniem jest umiejętne szacowanie ilości węglowodanów, białka i tłuszczu w diecie, ze szczególnym naciskiem na ten pierwszy makroskładnik. Nie jest to tak trudne, jak może się wydawać. Pomocne są liczne aplikacje na telefon czy po prostu wyszukiwarka Google, która szybko dostarczy nam niezbędnych informacji.

Są pewne zasady dotyczące diety, które z pewnością mogą ułatwić prowadzenie cukrzycy, takie jak: zmniejszenie ilości spożywanych węglowodanów prostych do minimum, unikanie produktów o wysokim indeksie glikemicznym czy produktów wysokoprzetworzonych oraz świadomość, że niemal wszystko, co zjemy, wpłynie w jakiś sposób na nasz poziom cukru.

Maciej Łysiak: Życie z cukrzycą jest jak ciągły udział w eksperymencie naukowym. Codziennie trafia się coś nowego.
Sesja do wystawy „100 lat insuliny – leku, który zmienił świat” realizowanej w ramach kampanii „Razem ścigamy się z cukrzycą”. Fot.: Radek Świątkowski

Po 9 latach z chorobą wiem, że dieta jest ważna, ale nie jest najważniejsza. Bardziej istotne jest szacowanie odpowiedniej dawki insuliny, bo ta – poza ilością makroskładników w posiłku – zależy od wielu innych czynników, takich jak: nasz poziom cukru, regularność aktywności fizycznej czy też pora dnia.

To, co pojawiło się w moim życiu, to również mierzenie poziomu cukru glukometrem. Powinniśmy to robić na czczo, przed każdym posiłkiem, 2 godziny po posiłku i przed snem. Dodatkowo musimy kontrolować poziom cukru w trakcie aktywności fizycznej i kiedy czujemy się źle. Wszystko po to, aby zwiększyć swoje bezpieczeństwo. W związku z tym, że należy dokonywać wielu pomiarów dziennie, warto wybrać taki glukometr, który odpowiada naszym potrzebom – jest precyzyjny, a przy tym prosty, ma podświetlane cyfry oraz daje możliwość oznaczeń pomiarów przed posiłkiem i po posiłku. Jednym z takich systemów, które mogę polecić (a osobiście je przetestowałem) jest glukometr Glucomaxx. Dodatkowo ma on wyrzut paska zapewniający higienę po pomiarze oraz wyjątkową cechę – jest on dostępny w aż 3 wersjach kolorystycznych, dzięki czemu, jeśli w najbliższej rodzinie jest kilku cukrzyków, nie dojdzie do niepożądanej zamiany glukometrami.

Na co dzień cukrzyca grozi zbyt wysokim poziomem cukru, czyli hiperglikemią, albo zbyt niskim, czyli hipoglikemią, a naszym celem jest jak najdłużej przebywać w zakresie docelowym. Niektóre glukometry mają funkcje, które pomagają nam zinterpretować wynik. Na przykład we wspomnianym Glucomaxx pojawia nam się ikonka smutnej buźki, kiedy wynik jest poniżej normy.

Życie z cukrzycą jest jak ciągły udział w eksperymencie naukowym. Codziennie trafia się coś nowego. Najważniejsze to być na to odpowiednio przygotowanym i umieć reagować w krytycznych momentach. Po 9 latach śmiało mogę powiedzieć, że życie z tą chorobą może być normalne, ale pamiętam, jak ciężko było mi w to uwierzyć zaraz po diagnozie.

Next article