Cukrzyca jest kiłą XXI wieku. Dlaczego? Bo szerzy się równie szybko jak kiła w wiekach przed odkryciem penicyliny i jest równie wstydliwa. Osoby chorujące na cukrzycę niechętnie się do swojej przypadłości przyznają, a w odczuciu społecznym nadal często cukrzyca traktowana jest jako kara za obżarstwo i umiłowanie cukierków, podobnie jak kiła była uważana za karę zsyłaną przez los na rozpustników.

Choroba nieuleczalna

Niestety, leczenie cukrzycy nie jest tak proste jak chorób zakaźnych. Wymaga albo stałego podawania insuliny i pamiętania o przestrzeganiu optymalnego składu posiłków – jak w cukrzycy typu 1, albo modyfikacji stylu życia i regularnego przyjmowania wielu leków, w tym i insuliny – jak w przypadku cukrzycy typu 2. Ponadto, cukrzyca jest – w przeciwieństwie do kiły – chorobą nieuleczalną, wymaga stosowania terapii do końca życia. Pod tym względem jest czasem traktowana jako choroba gorsza od nowotworu – z niego bowiem można, i tak się dzieje coraz częściej, być wyleczonym.

Czy zatem zachorowania na cukrzycę trzeba się bać, a gdy się już zachoruje, należy się tylko martwić? Oczywiście, że nie. Umiemy sobie obecnie z cukrzycą całkiem nieźle radzić, prowadzi się mnóstwo badań naukowych nad patofizjologią i możliwościami leczenia tej choroby, a motorem postępu jest także liczba chorych – w Polsce jest ich ponad 3 miliony, a po sześćdziesiątce na cukrzycę choruje co czwarty Polak! Liczba osób z cukrzycą rośnie wprost proporcjonalnie do liczby osób otyłych, co oznacza także, że nie poradzimy sobie z epidemią cukrzycy, nie umiejąc opanować epidemii otyłości.

Istotna profilaktyka

Coraz więcej wiemy o tym, jak należy modyfikować styl życia, aby nie zachorować na cukrzycę lub też, gdy już się choruje – jak prowadzić zdrowy styl życia. Najprostsza porada dietetyczna mówiąca co należy jeść, składa się z trzech słów: „chude mięso i warzywa”, a najprostsza wskazówka w zakresie aktywności fizycznej – z czterech: „półgodzinny szybki spacer codziennie”. Zapamiętanie, i co dużo trudniejsze,  wprowadzenie treści tych siedmiu słów w życie, gwarantuje znaczną poprawę stanu zdrowia, pozwala zapobiec cukrzycy typu 2 lub dobrze ją kontrolować. Od dwóch lat Polskie Towarzystwo Diabetologiczne prowadzi kampanię pn. „10 000 kroków dalej od cukrzycy” zachęcającą do wykonywania tej ilości kroków każdego dnia, zwłaszcza przez osoby zagrożone cukrzycą.

Możliwości leczenia

Ogromny postęp dokonuje się 
w zakresie leczenia farmakologicznego cukrzycy. Od początku XXI wieku pojawiło się kilka nowych grup leków na cukrzycę, a samych nowych leków – ponad dwadzieścia. Niestety, Polak chorujący na cukrzycę bardzo rzadko korzysta z owoców nauki w diabetologii – bowiem decyzją osób nadzorujących polski system ochrony zdrowia, większość leków przeciwcukrzycowych dostępnych w naszym kraju jest nierefundowana. Pod względem możliwości leczenia cukrzycy typu 2 mamy zatem w naszym kraju warunki skansenowe. Taka kuriozalna polityka zdrowotna warszawskich władz wobec cukrzycy, uznanej w 2006 r. przez ONZ za pierwszą niezakaźną epidemię światową, nie daje się uzasadnić żadnymi argumentami merytorycznymi. Argumentów niemerytorycznych, czy politycznych nie ma co przytaczać, gdyż zwykle nie da się z nimi dyskutować, są one bowiem jedynie emanacją interesów określonych osób, a nie mają oparcia w danych naukowych.

Polska rzeczywistość

Taka jest rzeczywistość diabetologiczna w Polsce AD 2014. Mnóstwo i coraz więcej chorych, oddani chorym – jak mało która grupa lekarzy – diabetolodzy, obdarzone niewyczerpaną cierpliwością i pełne życzliwości – niestety nadal niezbyt liczne – pielęgniarki diabetologiczne i całkowite ignorowanie przez władze problemów chorych na cukrzycę typu 2. Ale nie tracimy wiary w przyszłość – zwłaszcza w Światowym Dniu Cukrzycy – i tak jak pokonano prawie sto lat temu kiłę, tak i cukrzycę pokonamy, choćby i za sto lat.