Sposób leczenia cukrzycy wynika przede wszystkim z typu choroby, a nie stopnia jej zaawansowania. Czym zatem różni się cukrzyca typu 1 od cukrzycy typu 2 i czy to oby na pewno jest jedna choroba? Cukrzyca to pierwsza choroba niezakaźna, która została uznana przez Światową Organizację Zdrowia ze epidemię. W Polsce dotyka ponad 3 mln osób. Cukrzyca objawia się zbyt wysokim poziomem cukru we krwi. Jednak przyczyny tej nieprawidłowości, a co za tym idzie, sposób jej leczenia, mogą być różne, w zależności od tego, czy mówimy o cukrzycy typu 1 czy cukrzycy typu 2.

Cukrzyca typu 2

Około 90 proc. przypadków cukrzycy na świecie to cukrzyca typu 2 – choroba cywilizacyjna, wynikająca z nadwagi, otyłości i mało aktywnego trybu życia. Dotyka ona głównie osoby w średnim wieku i starsze. Cukrzyca typu 2 rozwija się powoli, często nie daje nasilonych objawów, a przez to bywa diagnozowana zbyt późno. Przyczyną podwyższonych cukrów u pacjentów z „dwójką” jest zjawisko zwane insulinoopornością, czyli pewien opór tkanek na działanie własnej insuliny. Insulinooporność to konsekwencja nieprawidłowej masy ciała, najczęściej dotyka osoby o sylwetce typu „jabłko”, czyli mające duże nagromadzenie tkanki tłuszczowej w okolicy brzucha.

Cukrzyca typu 2 najczęściej leczona jest lekami doustnymi, które mają za zadanie wzmocnić działanie własnej insuliny. Zdarza się, że po wielu latach takiej terapii konieczne staje się przyjmowanie insuliny z zewnątrz (co nie oznacza jednak, że cukrzyca typu 2 zmieniła się w cukrzycę typu 1).

Ważnym elementem leczenia jest racjonalna dieta (należy kontrolować ilość spożywanych węglowodanów) oraz umiarkowana aktywność fizyczna. Pacjenci z cukrzycą typu 2 powinni dążyć do obniżenia masy ciała (zwykle mają nadwagę) oraz kontrolować swoje cukry (pomiary glukometrem) zgodnie z częstotliwością ustaloną przez lekarza np. raz w tygodniu.

Cukrzyca typu 1

Cukrzyca typu 1 diagnozowana jest głównie u dzieci i młodzieży. Nie wynika z niezdrowej diety ani nieprawidłowej wagi. Jest to choroba autoimmunologiczna. Układ odpornościowy błędnie rozpoznaje komórki trzustki produkujące insulinę jako wrogie i zaczyna je niszczyć. W efekcie organizm traci zdolność wytwarzania własnej insuliny. Ponieważ bez insuliny nie jesteśmy w stanie funkcjonować, trzeba ją dostarczać z zewnątrz. Można ją podawać za pomocą pompy insulinowej bądź zastrzyków (wielokrotnych w ciągu doby). Konieczność przyjmowania insuliny wiąże się z koniecznością samokontroli, czyli regularnych pomiarów cukru we krwi glukometrem. Diabetycy z cukrzycą typu 1 mierzą cukier około 8-12 razy dziennie. Ich cukry zmieniają się dynamicznie pod wpływem wielu czynników (jedzenia, insuliny, stresu, wysiłku fizycznego, hormonów), dlatego trzeba je regularnie kontrolować i na bieżąco modyfikować. Intensywne leczenie insuliną niesie ze sobą ryzyko niedocukrzenia (zbyt niskiego poziomu cukru we krwi), które może skutkować utratą przytomności, co jest dużym wyzwaniem szczególnie dla rodziców i opiekunów najmłodszych pacjentów z cukrzycą.  

Cukrzyca typu 1 daje gwałtowne, uciążliwe objawy, których nie sposób zlekceważyć (bardzo wzmożone pragnienie, częste oddawania dużych ilości moczu, chudnięcie), stąd nie ma problemów z jej rozpoznaniem. Osoby chorujące na cukrzycę typu 1 zwykle nie mają problemów z nadmierną masą ciała. Obowiązują je zasady racjonalnego odżywiania się. Muszę jednak pamiętać, by przed każdym posiłkiem zmierzyć sobie cukier i wziąć odpowiednią ilość insuliny.

Cechą wspólną obydwu typów cukrzycy jest objaw jaki dają, czyli zbyt wysoki poziom cukru we krwi. Obydwa typy choroby leczone niedostatecznie prowadzą też do tzw. późnych powikłań cukrzycy. Cukrzyca obydwu typów jest pierwszą przyczyną ślepoty na świecie, pierwszą przyczyną schyłkowej niewydolności nerek i pierwszą przyczyną amputacji kończyn. Niemniej różne grupy pacjentów (osoby starsze vs. dzieci), różne przyczyny choroby (czynniki cywilizacyjne vs błąd układu odpornościowego), różne leczenie (leki doustne vs. insulina), wreszcie różne rokowania (cukrzyca typu 2 znacznie częściej niż cukrzyca typu 1 wiąże się z powikłaniami sercowo-naczyniowymi) pozwalają stwierdzić, że tak naprawdę mamy do czynienia z dwiema różnymi chorobami – cukrzycą typu 1 i cukrzycą typu 2. I na koniec ważna informacja – o ile na rozwój cukrzycy typu 1 nie mamy wpływu, o tyle możemy walczyć z cukrzycą typu 2. Elementami profilaktyki są prawidłowa masa ciała, racjonalna dieta, aktywność fizyczna i profilaktyczne badania poziomu cukru we krwi.

Tekst powstał przy współpracy z Polskim Stowarzyszeniem Diabetyków.