Jak dowiedziała się Pani o chorobie?

Kiedy zachorowałam miałam tylko 4 latka, więc nie za wiele z tego pamiętam. Mam jedynie przebłyski ze szpitala, które są raczej odległym i bolesnym wspomnieniem. Wiem, że dla moich rodziców było to traumatyczne przeżycie, bo nie rozumieli co lekarze chcą im powiedzieć, wydawało im się, że to jakiś zły sen. Moją cukrzycę rozpoznano ponad 20 lat temu, więc były to trochę inne czasy, na szczęście glukometry były już dostępne w Polsce, a peny wchodziły na nasz rynek, by zastąpić używane przez wszystkich insulinówki.

Jak choroba wpłynęła na Pani życie?

Cukrzyca była ze mną od zawsze i nie mam porównania „życie bez cukrzycy” – „życie z cukrzycą”. Mogę powiedzieć, że ja i cukrzyca dorastałyśmy razem – był czas smutku i bólu, czas buntu i załamania, czas radości i akceptacji. Dzięki cukrzycy jestem osobą pełną empatii, poznałam wiele fajnych osób i zaczęłam wykorzystywać swoje talenty by wspierać diabetyków i aktywnie działać w środowisku cukrzycowym – m.in. pisząc bloga czy tworząc pomocne i edukacyjne grafiki.

Co jest najtrudniejsze w życiu z cukrzycą?

Myślę, że każdy diabetyk śmiało odpowiedziałby „wszystko”. Cukrzyca zdecydowanie nie ułatwia nam naszego życia. Są sytuacje, w których naprawdę nam je nieźle uprzykrza. Uważam, że najtrudniejsze w życiu z cukrzycą są dwie rzeczy – akceptacja cukrzycy przez siebie samego oraz akceptacja cukrzycy przez innych w naszym otoczeniu. Podawania odpowiednich dawek insuliny, sprawdzania poziomu cukru we krwi czy przeliczania wymienników można się nauczyć, ale będziemy wszystkie nasze obowiązki wykonywać z zaangażowaniem i bez obaw tylko wtedy, gdy będziemy w zgodzie z samym sobą i poczujemy się bezpiecznie wśród innych osób.

Jakich rad udzieliłaby Pani osobom, które właśnie dowiedziały się o chorobie?

Wiadomość o cukrzycy nie jest łatwa i na pewno wywróciła do góry nogami życie niejednej osoby – nie tylko samych diabetyków, ale ich rodzin i bliskich. Taka osoba w pierwszej kolejności potrzebuje dużo wsparcia psychicznego, zwłaszcza, że musi natychmiast przyswoić dużo informacji i przejąć kontrolę nad swoją chorobą. Poradziłabym by nie tłumić swoich emocji, rozmawiać z innymi diabetykami na forach czy w grupach – „słodziaki” są zawsze pomocne i otwarte na nowe osoby. Spróbować spojrzeć na wszystko z trochę innej strony, może ta trudna choroba wniesie coś dobrego do Twojego życia? A przede wszystkim postarać się uwierzyć w siebie, bo jesteśmy takimi bohaterami swojej codzienności i damy radę się z nią zmierzyć mimo przeciwności!

Zapraszamy na blogi:

bluesugarcube.blogspot.com

Bo cukrzyca może być słodka !

hipo-hiper.blogspot.com

Hipo i Hiper