Ostatnio sporo w mediach mówi się o neuropatii cukrzycowej. Budzi lęk. Co naprawdę powinniśmy o niej wiedzieć?

To najczęstsze powikłanie neurologiczne cukrzycy. Według różnych danych dotyka 20-80 proc. chorych. O neuropatii cukrzycowej mówimy, gdy u diabetyków dochodzi do uszkodzenia nerwów obwodowych, przekazujących informacje pomiędzy ośrodkowym układem nerwowym (mózgiem i rdzeniem) a poszczególnymi narządami. Jednoczesne uszkodzenie wielu nerwów obwodowych nazywamy polineuropatią.

Po czym poznać, że dokucza nam neuropatia cukrzycowa? Słyszałam, że może rozwijać się w ukryciu przez wiele lat i istnieje wiele jej postaci?

To prawda. Najczęściej dotyczy stóp, ale może obejmować inne nerwy czuciowo-ruchowe i nerwy autonomiczne (kierujące pracą narządów wewnętrznych i mięśni) oraz pojedyncze nerwy. Często neuropatia objawia się w formie stopy cukrzycowej. Objawami polineuropatii kończyn mogą być nieprzyjemne uczucie drętwienia albo mrowienia, nadwrażliwość na dotyk (przeczulica), silne piekące bóle stóp i dłoni, osłabienie mięśni, zaburzenia równowagi i koordynacji (niepewny chód, uczucie „chodzenia jak po wacie”). Na skórze mogą pojawić się owrzodzenia. Zwykle rozpoczynają się od niewinnej ranki w okolicy stopy.

Zabrzmiało groźnie.

Niestety na tym nie koniec. Konsekwencją uszkodzenia nerwów autonomicznych mogą być m.in. zaburzenia potencji u mężczyzn, nietrzymanie moczu albo problemy z zapoczątkowaniem oddawania moczu, zaparcia, biegunki oraz tzw. gastropareza – zbyt powolne opróżnianie się żołądka, którego objawami mogą być nudności, wymioty, brak apetytu. Szczególnie niebezpieczna jest neuropatia autonomiczna powodująca m.in. zaburzenia rytmu serca i spadki ciśnienia tętniczego.

Dlaczego?

Może maskować objawy alarmowe – na przykład brak odczuwania bólu wieńcowego za mostkiem lub promieniującego do lewej ręki u chorego z zawałem serca. Ponadto neuropatia nerwów autonomicznych sprawia, że czasem diabetycy nie odczuwają objawów ostrzegających o hipoglikemii, takich jak pocenie, osłabienie, dreszcze. Szczególną formą neuropatii jest amiotrofia cukrzycowa (inaczej neuropatia udowa). Zazwyczaj świadczą o niej silny ból w okolicy biodra, pośladka, uda, osłabienie mięśni, aż do ich zaniku. Bóle nasilają się na przykład przy wstawaniu z krzesła, wchodzeniu po schodach. Może dojść też do upośledzenia funkcji pojedynczych nerwów, takich jak nerwy czaszkowe. Chory skarży się wtedy na podwójne widzenie, opadanie powieki oka, niedowład mięśni twarzy po jednej stronie.

Załóżmy, że mam prawidłowo leczoną cukrzycę, skrupulatnie pilnuję dobrych poziomów, czy mimo to jestem narażona na neuropatię cukrzycową?

Tak. Niestety. Ale mniej niż osoby, które tego nie robią. Bardzo dobra kontrola glikemii o 60 proc zmniejsza ryzyko rozwoju neuropatii. Ryzyko rośnie z wiekiem oraz czasem trwania cukrzycy. Przykład: neuropatia autonomiczna. Chociaż wystąpić może w każdej fazie tej choroby, zazwyczaj dotyka osoby chorujące dłużej niż 20 lat ze złą kontrolą glikemii. W niektórych przypadkach istnieją różnice w zależności od płci – amiotrofia cukrzycowa częściej występuje u mężczyzn po 50. roku życia z cukrzycą typu 2. Szkodzą także czynniki pogarszające krążenie w naczyniach, na przykład palenie papierosów. Rozwojowi neuropatii cukrzycowej sprzyja też otyłość (BMI powyżej 24).

Za pomocą jakich badań można wytropić neuropatię?

Badanie neurologiczne wykaże zaburzenia czucia dotyku, bólu, temperatury i wibracji. Neurolog sprawdzi także odruchy i wykryje osłabienie mięśni. W niektórych przypadkach zleci badanie przewodnictwa w nerwach obwodowych czuciowych i ruchowych i EMG – elektromiografię. Co ciekawe, często to neurolodzy pierwsi podejrzewają neuropatię cukrzycową. Diagnozowanie neuropatii u diabetyka często jest zadaniem dla kilku specjalistów. Przy dolegliwościach ze strony pęcherza współpracuje się z urologami (często wykonuje się badanie urodynamiczne, USG pęcherza moczowego i inne). Przy problemach z przewodem pokarmowym należy przecież wykluczyć wiele schorzeń internistycznych zanim rozpoznamy neuropatię. Bardzo trudne jest przeprowadzenie testów układu autonomicznego. Głównie zajmują się tym kardiolodzy, diagnozując zaburzenia rytmu serca, hipotonię ortostatyczną (obniżenie się ciśnienia tętniczego przy zmianie pozycji z leżącej na stojącą – przyp. red.) i inne schorzenia.

Diagnoza i co dalej?

Jeszcze raz podkreślam, że najważniejsze jest dobre leczenie cukrzycy. W trakcie normalizacji stężenia cukru objawy polineuropatii czuciowo-ruchowej mogą się wyraźnie zmniejszyć. W przypadkach zespołów bólowych w tym schorzeniu warto zgłosić się do neurologa, który potwierdzi diagnozę neuropatii i może zalecić specjalistyczne leczenie – nie mam tu na myśli typowych leków przeciwbólowych. Nie działają w neuropatii. Co w takim razie pomoże? Ogólnie w leczeniu neuropatii cukrzycowej stosuje się leki likwidujące jej objawy oraz regenerujące i normalizujące zaburzone procesy metaboliczne w komórkach nerwowych. Działanie przeciwbólowe w neuropatii mają leki stosowane także w leczeniu padaczki oraz niektóre leki antydepresyjne. Istnieje wiele leków o działaniu objawowym, które pomogą na przykład w zaburzeniach oddawania moczu, problemach z przewodem pokarmowym. Na palące bóle skóry można stosować kremy lub plastry z kapsaicyną. W niektórych przypadkach może być skuteczna przezskórna stymulacja nerwów metodą TENS albo magnetostymulacja czy też akupunktura. Zaobserwowano też korzystny wpływ miejscowej ozonoterapii.

A dieta i witaminy?

W leczeniu wspomagającym regenerację nerwów stosuje się preparaty witamin z grupy B oraz kwasu alfa-liponowego, wykazującego także działanie antyoksydacyjne, neuroprotekcyjne. W badaniach klinicznych okazał się on skuteczny w obwodowej oraz autonomicznej neuropatii cukrzycowej. Zalecane są również witaminy C i E jako antyoksydanty. Chronią one komórki naszego ciała. Witaminy z grupy B występują niemal we wszystkich w produktach pochodzenia zwierzęcego i roślinnego. Bogatym źródłem kwasu liponowego są brokuły, szpinak i podroby. Witaminę E znajdziemy w kiełkach zbóż, orzechach i szpinaku, a C w papryce oraz owocach cytrusowych.

Jak jeszcze możemy sami sobie pomóc?

Trzeba walczyć o prawidłową glikemię, utrzymywać prawidłową wagę ciała, rzucić palenie papierosów. Trzeba pilnować prawidłowego ciśnienia krwi. Osoby z cukrzycą częściej chorują na nadciśnienie. Zbyt wysokie ciśnienie zwęża naczynia krwionośne i redukuje przepływ krwi, co działa niekorzystnie na organizm. Warto też być aktywnym – ćwiczenia, spacery, gimnastyka poprawiają krążenie krwi.

Rozmawiała Adrianna Maciejczyk

Wywiad przygotowany przez magazyn dla osób z cukrzycą "Szugarfrik" www.szugarfrik.pl