tym, jak nowoczesne leki, mogą pomóc pacjentom chorym na cukrzycę opowiada prof. Krzysztof Strojek ze Śląskiego Centrum Chorób Serca.

Czym różnią się leki inkretynowe od tych tradycyjnie stosowanych w leczeniu cukrzycy?

Leki inkretynowe to substancje, które pobudzają trzustkę do produkcji insuliny, a wytwarzane są w jelicie cienkim. Oznacza to, że w przeciwieństwie do tradycyjnych leków stosowanych w cukrzycy leki inkretynowe pobudzają do wydzielana substancji, kiedy spożywamy pokarm, tak jak ma to miejsce, kiedy jesteśmy zdrowi. Natomiast insulina jest podawana po spożyciu posiłków, kiedy nadmiernie wzrasta poziom cukru we krwi i stąd ryzyko znaczącego zaburzania poziomu cukru we krwi.

Na jakim etapie choroby zaleca się stosowanie leków inkretynowych?

Badania potwierdzają ich skuteczność na każdym etapie cukrzycy typu 2. W przypadku cukrzycy typu 2 mamy do czynienia ze zmniejszeniem wytwarzania się hormonu GLP 1, który stymuluje trzustkę do wytwarzania insuliny i dzięki lekom inkretynowym można jego poziom podnieść. Drugą formą leków inkretynowych są te zwierające inhibitory DPP 4, które z kolei spowalniają proces rozkładania się GLP 1.

Jakie dodatkowe korzyści z przyjmowania leków inkretynowych wynikają dla pacjentów?

Przede wszystkim pomagają one zachować prawidłową masę ciała. Ponadto, ze wstępnych wyników badań nad lekami inkretynowymi zawierającymi analog GLP 1 wiemy, że mają one również właściwości kardiopotekcyjne. Ale ostatecznie będziemy to widzieć, kiedy zaprezentowane zostaną pełne wyniki tych obserwacji. Ponadto, co równie ważne, dzięki włączeniu do leczenia leków inkretynowych opóźnamy moment, w którym pacjent musi przyjmować insulinę. To ważne dla pacjentów, ponieważ insulina, mimo że jest im niezbędna, może powodować powikłania takie jak hipoglikemię czy przyrost masy ciała. Zwykle podajemy pacjentowi jeden lek dosutny, potem kolejny, jeśli okazują się one nieskuteczne to włączamy podawanie insuliny. Ale można byłoby zaczekać z jej wprowadzeniem, gdyby leki inkretynowe były powszechnie dostępne, a to stałoby się, gdyby znalazły się na liście leków refundowanych.

Dlaczego w Polsce leki inkretynowe wciąż nie są refundowane? Jeśli pacjent zdecyduje się na ich kupowanie na własną rękę, to z jakim kosztem musi się liczyć?

Trudno mi wypowiadać się na temat tego, dlaczego te leki wciąż nie są refundowane – zwłaszcza, że otrzymały pozytywną opinię Agencji Oceny Technologii Medycznych, podobne wydały agencje europejskie i amerykańskie. Leki te są częściowo lub całkowicie refundowane w innych krajach Unii Europejskiej. W Polsce miesięczny koszt takiej terapii to 100-150 zł w przypadku leków z inhibitorami DPP-4 i ok. 400 zł w przypadku przyjmowania leków z analogami GLP 1. Ponieważ pracuję w publicznej przychodni wiem, że większości moich pacjentów po prostu nie stać na taką terapię, bo zwykle osoby z cukrzycą mają także inne problemy zdrowotne i muszą przyjmować wiele różnych leków.